Czy pamiętasz "złotą zasadę" MLM?
Musisz nauczyć Tomka, jak ma NAUCZYĆ Kasię sponsorowania.
Wówczas będzie umiała zasponsorować Piotra lub kogoś innego.
MUSISZ WYPRACOWAĆ TRZY POZIOMY POD SOBĄ!
Jeśli nawet sponsorowanym przez siebie osobom nie przekażesz nic innego poza tą jedną zasadą, będziesz odnosił więcej sukcesów niż mnóstwo innych osób działających w programach MLM.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Twój superhandlowiec z poprzedniej części patrzy na prezentacje produktów, słucha o doświadczeniach, jakie mieli ludzie podczas ich używania. Uzbrojony w te informacje rusza w drogę i będzie "sprzedawać jak szalony" - pamiętaj, że jest to HANDLOWIEC! Prowadził działalność w ramach sprzedaży bezpośredniej i nie ma oporów, żeby dzwonić do nieznajomych.
Wyobraź sobie, że mówisz do niego (nazwijmy go Tomek):
"Tomku, jeśli chcesz mieć naprawdę GRUBĄ FORSĘ, nie możesz robić tego sam. Musisz sponsorować ludzi."
Co na to Tomek? Wychodzi i sponsoruje, sponsoruje, sponsoruje ... zasponsoruje cały tłum. Dobry "handlowiec" realizujący program MLM mógłby sponsorować trzy lub cztery osoby tygodniowo.
Co się dzieje! Dochodzi do punktu (i to w krótkim czasie), w którym ludzie zaczynają odpadać w równie szybkim tempie, w jakim się pojawiali. Jeśli nie będziesz pracować z nimi EFEKTYWNIE (a nie możesz być efektywny, próbując pracować więcej niż z pięcioma osobami naraz), zobaczysz jak się zniechęcają i rezygnują.
Tak więc Tomek, zniechęcony i trochę niecierpliwy, myśli, że dalej nic się nie dzieje, i odchodzi w poszukiwaniu czegoś innego, co można by sprzedawać. Osoba, która zasponsorowała Tomka, licząc, że uczyni ją bogatą, także się zniechęca i rezygnuje.
Posłużmy się przykładem Tomka, aby lepiej zrozumieć, gdzie popełnił błąd.
Załóżmy, że Tomek zasponsorował 130 osób. Powiedzmy, że skłonił każdą z nich do zasponsorowania pięciu innych, dzięki czemu przybyło do jego organizacji 650 nowych osób i w sumie liczba ich wszystkich wyniosła 780. (Brzmi znajomo?)
Jak myślisz, co zajęłoby ci mniej czasu - zasponsorowanie pięciu poważnych osób i NAUCZENIE ICH, JAK NAUCZYĆ, czy ...?
Ile czasu zajęłoby Ci zasponsorowanie 130 osób? Ile z tych pierwszych zdążyłoby odejść, gdy Ty sponsorowałbyś sto trzydziestą? Stwierdziłbyś, że tracisz je bardzo szybko...
Kiedy przedstawisz te wyliczenia handlowcowi i on je zrozumie, powie:
"Aha! Teraz już wiem, co mam robić."
Po czym wyjdzie i zacznie to robić.
UWAGA! Musisz hamować swoich dystrybutorów. Zachęcają swych ludzi do nadmiernego rozkręcania biznesu! Zasponsorują kogoś i ten nowy dystrybutor przychodzi i mówi:
"Cześć, w ostatnim tygodniu pozyskałem pięć nowych osób!"
Klepią go zachęcająco po ramieniu i wołają: "Wspaniale!" W następnym tygodniu on zapisuje kolejne pięć osób. A co się stało z tymi pięcioma z pierwszego tygodnia? Zniknęły.
Jeśli zrozumiesz syndrom porażki handlowca będziesz wiedział, jak WAŻNE jest, aby zająć się tymi pierwszymi pięcioma zasponsorowanymi osobami i POMÓC IM WYSTARTOWAĆ.
Kiedy kogoś zasponsoruję, ważniejsze dla mnie jest to, aby wyjść razem z nim i POMÓC MU SPONSOROWAĆ kogoś innego, niż wyjść samemu i zasponsorować dla siebie następną osobę.
każda porażka przybliża do sukcesu :)
Krzysztof

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz